Translate

2015/03/20

Non pink girl (1)

Na przekór geniuszom marketingu zatrudnianym przez producentów ubrań i akcesoriów dla niemowląt moja córa dostaje świra widząc czarno-białe przedmioty.
Uśmiecha się promiennie oglądając swoje rączki w kontrastowych szaro-białych śpiochach. Nie pastelowych, różowych. Pasiaste marynarskie bluzki wywołują euforię u 3-miesięcznego dziecka gdy tylko wyciągam je z komody. Długie zimowe wieczory rozrywkę zapewniają nam Rura Entertainment Group oraz Głośnik Show - wielka czarna rura od piecyka-kozy oraz komplet czarnych głośników od kina domowego prowokuje Ankę do zainteresowania się otaczającym ją światem.
Jedynym terytorium domowym opanowanym całkowicie przez "pastelozę dziecięcą" pozostawała jak dotąd pościel w łóżeczku. Aby uatrakcyjnić dziecku leniwe poranki z kawałka bawełnianego płótna, poliestrowego ocieplacza i 2 kawałków rzepa uszyłam:



Teraz wierzgając nogami córa może podziwiać gwiazdki :)

2015/03/19

Kulka różowego lukru...

o głosie wściekłego tygrysa.
Tadam!
Księżniczka w dresach ćwiczy wierzgajnóżkami.


Katalizatorem SKARPETKI.
...
Gorsza jest jedynie czapeczka.

Czyżby wyczuła klimat i podskórnie wie, że na Wyspach Bergamutach dzieciom się nie zakłada odzienia na górne i dolne końce ciała? Nawet zimą?

2015/02/25

2015/02/23

Nowe porządki

 Tuż po północy 25go grudnia otrzymaliśmy specjalną przesyłkę. Przesłane nam ponad 2 i pół kilo cukru w opakowaniu Księżniczki dokumentnie zawładnęło naszym czasem i przestrzenią.


Jej Książęca Mość raczy od czasu do czasu odpuścić trochę a wtedy można sobie usiąść w pracowni i zbudować kolejny zamek. Albo pałac, bo posiadanie Księżniczki na włościach zobowiązuje!

collage - wydruk cyfrowy i tektura

2014/11/12

budowa trwa


Składam klocki próbując odnaleźć swój sposób na zbudowanie nowego Ja tu i teraz.

2014/11/10

Coś nowego

Dobra, tak naprawde to wszystko nowe. Od 2 miesięcy zaczynamy od zera budować swoje "Tu i teraz". Żyjesz sobie człowieku gdzieśtam, dzień za dniem robisz co do Ciebie należy, domownicy tak samo a potem nagle "pstryk!" zmienia się WSZYSTKO, bo powiedziałaś "tak".

JAK JA TO KOCHAM!!!

Ten reset. Później trochę kszątaniny i można zacząć od nowa. Ilu to ludzi chciałoby tak móc zacząć wszystko od nowa, z czystym kontem... Po 7 latach my tak zaczynamy.


nowy dom
nowa szkoła
nowi sąsiedzi
nowe sklepy
ulice
klimat
jedzenie
język

Nowe życie.

Całuski!!!

2014/07/24

Gorąc, upał, lawa!

Zainspirowana pogodą za oknem przygotowałam wczoraj na obiad miskę pełną wrzącej lawy.


Hot lava crumble

owocowa baza:
100 g borówek amerykańskich
1 banan
1 duża brzoskwinia
100 g porzeczek
3 łyżki brązowego cukru

czekoladowa kruszonka:
40 g mąki
30 g kakao
100 g cukru brązowego
50 g zimnego masła
sok z połowy cytryny

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Porzeczki umyć, oberwać z łodyżek, wsypać do miski. Borówki umyć, dodać do porzeczek. Z brzoskwini zdjąć skórkę, wyjąć pestkę, miąsz pokroić w kostkę, dodać do miski. Banana obrać ze skóry, pokroić w takie same kawałki jak brzoskwinię, dorzucić do reszty owoców. Dodać cukier, delikatnie wymieszać.

Owoce umieścić w żaroodpornym naczyniu, umieścić w nagrzanym piekarniku i dusić 20 minut.

W tym czasie przygotować kruszonkę.

W misce umieścić zimne masło pokrojone w kostkę, mąkę, kakao, cukier, szybko zagnieść na masę przypominającą mokry piasek. Dolać sok z cytryny, jeszcze raz wymieszać wszystko aby miało jednolitą konsystencję. Ciasto wsadzić do lodówki.

Ostrożnie wyjąć z piekarnika żaroodporne naczynie z podduszonymi owocami, zamrożone ciasto czekoladowe skubać na małe grudki i układać na wieszchu owocowej masy. 

Naczynie ponownie umieścić w piekarniku na 45 minut.

Upieczone crumble podawać z kleksem jogurtu greckiego, kwaśnej śmietany lub gałką lodów śmietankowych/waniliowych.

Smacznego!